Jak wygląda mediacja o alimenty - przebieg spotkania krok po kroku

Pierwsze, co zaskakuje większość ludzi na mediacji, to cisza w pierwszych minutach. Nikt nie rzuca się od progu na liczby ani na wzajemne pretensje. Mediator zaczyna spokojnie, od wytłumaczenia, po co się w ogóle spotkaliście i na czym polega jego rola. Dopiero potem rozmowa schodzi na to, co dla wszystkich najważniejsze. Zatem jak wygląda mediacja o alimenty? Przeczytaj.

Spotkanie wstępne i zasady gry

Na początku mediator przedstawia reguły. Tłumaczy, że jest bezstronny, że rozmowa jest poufna i że niczego nie narzuca. To ważny moment, bo wiele osób przychodzi z obawą, że ktoś znowu będzie ich oceniał albo stawał po jednej stronie. Gdy ta obawa opada, łatwiej zacząć mówić konkretnie. Czasem już na tym etapie okazuje się, że stanowiska są bliżej siebie, niż się wydawało.

Każda strona mówi swoje

Potem przychodzi czas, żeby obie osoby powiedziały, z czym przyszły. Jedna opowiada, jak widzi potrzeby dziecka i swoje możliwości, druga to samo ze swojej perspektywy. Mediator pilnuje, żeby nikt nikomu nie wchodził w słowo. Brzmi prosto, a dla wielu rodzin to pierwsza od dawna rozmowa, w której obie strony naprawdę się słyszą, zamiast przekrzykiwać.

Od emocji do konkretów

Dopiero gdy obie osoby poczują się wysłuchane, rozmowa przechodzi do sedna. Liczy się realne koszty utrzymania dziecka i zestawia z tym, na co stać każdego z rodziców. To moment, w którym przydaje się dobre przygotowanie, dlatego warto wcześniej wiedzieć, co zabrać ze sobą. Im konkretniej potrafisz pokazać wydatki, na przykład pokazując rachunki za ostatnie miesiące, tym krócej trwa ta część.

Gdy trudno usiąść razem

Nie każda para jest w stanie spokojnie rozmawiać twarzą w twarz i to normalne. W takiej sytuacji mediator może prowadzić rozmowy osobne. Spotyka się wtedy z każdą stroną z osobna i przenosi między nimi to, co istotne, nie zdradzając rzeczy poufnych. Dla wielu osób to właśnie ta formuła sprawia, że mediacja w ogóle staje się możliwa.

Z prawnikiem czy bez

Na mediację można przyjść samemu albo skorzystać ze wsparcia pełnomocnika. Nie ma tu jednej dobrej odpowiedzi. Niektórzy czują się pewniej, mając przy sobie prawnika, inni wolą rozmawiać bezpośrednio. Niezależnie od tego decyzję o treści porozumienia i tak podejmują rodzice, a nie ich pełnomocnicy.

Spisanie ustaleń

Jeśli strony dojdą do porozumienia, jego efektem jest ugoda. To w niej zapisuje się wszystko, co udało się ustalić. Sama ugoda to jednak nie koniec drogi, bo dopiero zatwierdzenie przez sąd nadaje jej realną moc. Warto też zadbać o to, co dokładnie znajdzie się w jej treści Cały proces od początku do efektu opisaliśmy w przewodniku o mediacji w sprawie o alimenty.

Mediacja online czy w gabinecie 

Coraz częściej spotkania odbywają się zdalnie, przez wideopołączenie. Dla wielu rodziców to wygodne rozwiązanie - nie trzeba brać wolnego, dojeżdżać ani siedzieć w jednym pomieszczeniu z byłym partnerem, jeśli relacje są napięte. Mediacja online ma taką samą moc jak stacjonarna: ustalenia spisuje się tak samo, a gotową ugodę można potem zatwierdzić w sądzie. 

Wybór formy warto omówić z mediatorem już przy pierwszym kontakcie. Spotkanie w gabinecie bywa lepsze tam, gdzie potrzeba spokojnej, bezpośredniej rozmowy i obecności osoby, która łagodzi napięcie. Forma zdalna sprawdza się, gdy rodzice mieszkają w różnych miastach albo gdy zależy im na czasie. Część mediatorów łączy oba warianty - pierwsze spotkanie stacjonarnie, kolejne online. 

Ile trwa jedno spotkanie i czego mediator nie zrobi 

Pojedyncze spotkanie to zwykle godzina do dwóch - tyle, by spokojnie omówić temat bez przemęczenia, które sprzyja pochopnym ustępstwom. Mediator pilnuje czasu i tego, żeby rozmowa nie zeszła na dawne urazy, tylko trzymała się konkretu: potrzeb dziecka i możliwości rodziców. 

Warto też wiedzieć, czego mediator nie robi. Nie doradza prawnie żadnej ze stron, nie rozstrzyga, kto ma rację, i nie narzuca kwoty alimentów. Jego rolą jest pomóc Wam samodzielnie dojść do rozwiązania, które oboje uznacie za uczciwe. Jeśli potrzebujesz porady co do swoich praw, jej miejscem jest rozmowa z własnym prawnikiem, a nie stół mediacyjny. 

Najczęściej zadawane pytania

FAQ - jak wygląda mediacja o alimenty

Co najczęściej zastanawia osoby, które pierwszy raz idą na spotkanie z mediatorem.

Ile spotkań trwa mediacja o alimenty?

Najczęściej od jednego do kilku. Wszystko zależy od tego, jak daleko od porozumienia są strony na starcie.

Czy na mediacji trzeba siedzieć razem z drugą stroną?

Nie zawsze. Jeśli wspólne spotkanie jest zbyt trudne, mediator może rozmawiać z każdą stroną osobno i przenosić między nimi to, co istotne.

Czy na mediację można przyjść z prawnikiem?

Tak. Można skorzystać ze wsparcia pełnomocnika, ale decyzję o treści porozumienia podejmują samodzielnie rodzice.

Czy mediator podpowiada, ile powinny wynosić alimenty?

Nie. Mediator nie staje po żadnej stronie i nie narzuca kwoty. Pomaga rodzicom samodzielnie dojść do liczby, którą oboje zaakceptują.

Czy muszę mówić o wszystkim z mojego życia?

Nie. Rozmowa dotyczy spraw potrzebnych do ustalenia alimentów, czyli potrzeb dziecka i możliwości rodziców. Mediacja nie jest przesłuchaniem.

Czy mediacja o alimenty może odbyć się online?

Tak. Spotkania mogą być prowadzone zdalnie, przez wideopołączenie, a ustalenia mają taką samą wartość jak te wypracowane w gabinecie. Gotową ugodę i tak można złożyć do sądu o zatwierdzenie.

Czy mediator doradza, którą opcję wybrać?

Nie. Mediator jest bezstronny - nie reprezentuje żadnej ze stron i nie podpowiada konkretnej kwoty. Po poradę prawną zwróć się do własnego prawnika.

Marta Leśniewska
Autor
Marta Leśniewska

Radczyni prawna (wpis na listę OIRP w Katowicach: KT 3820), związana z kancelarią DLB Legal Drabot i Wspólnicy sp.k. w Gliwicach. Prowadzi przede wszystkim sprawy rozwodowe, o alimenty, opiekę nad dziećmi i podział majątku. Tłumaczy zawiłości rzeczowo i konkretnie, pilnuje interesów klienta i porządkuje sprawy majątkowe tak, żeby po rozwodzie dało się normalnie funkcjonować.

Umów konsultację →

Czy ten artykuł był pomocny?

Potrzebujesz wsparcia w swojej sprawie?

Umów konsultację z r. pr. Martą Leśniewską i omów bezpiecznie swoją sytuację w poufnej rozmowie online lub stacjonarnie.

Umów się na konsultację

Podobne wpisy