Powyżej - kwestia udziałów od strony prawnej. Życiową stronę decyzji, czy warto zrobić rozdzielność majątkową po ślubie i ile to kosztuje, opisuje portal Rozwiedziona Mama.
Czy to sprawiedliwe, że po rozwodzie majątek dzielony jest po połowie, nawet jeśli tylko jedna osoba przez lata utrzymywała rodzinę? - To pytanie bardzo często pada w kancelarii podczas pierwszej konsultacji. Odpowiedź nie jest jednak tak oczywista, jak mogłoby się wydawać. Albowiem, by sąd ustalił nierówne udziały w majątku wspólnym konieczne jest wystąpienia określonych okoliczności.
Czy sąd może ustalić nierówne udziały w majątku wspólnym?
Zasada jest prosta i wynika wprost z Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego: po ustaniu małżeństwa udziały małżonków w majątku wspólnym są równe. Oznacza to, że niezależnie od tego, kto ile zarabiał, sąd co do zasady dzieli majątek po połowie.
Od tej reguły istnieje jednak wyjątek. Wiele osób w trakcie rozwodu czuje się pokrzywdzonych finansowo, zwłaszcza gdy to na ich barkach spoczywało utrzymanie rodziny. Kiedy więc można żądać ustalenia nierównych udziałów? Przepisy są surowe, a orzecznictwo sądowe - restrykcyjne.
Dwa warunki, które muszą wystąpić łącznie
Zgodnie z art. 43 § 2 k.r.o., aby sąd orzekł o nierównych udziałach (np. 70% dla żony i 30% dla męża), muszą zostać spełnione łącznie dwie przesłanki:
- Różny stopień przyczynienia się do powstania majątku - czyli istotna dysproporcja w tym, co małżonkowie wnieśli do wspólnego dorobku.
- Ważne powody - względy natury etycznej, które sprawiają, że przyznanie równych udziałów byłoby niesprawiedliwe i sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Podkreślenia wymaga, że przesłanki te muszą wystąpić łącznie. Samo wykazanie, że jeden z małżonków zarabiał znacznie więcej, nie wystarczy.
Jeśli drugi małżonek osiągał niższe dochody, ale zajmował się domem i wychowaniem dzieci, nie ma podstaw do ustalenia nierównych udziałów. Ustawodawca wprost wskazuje w art. 43 § 3 k.r.o., że przy ocenie stopnia przyczynienia się uwzględnia się także nakład osobistej pracy przy wychowaniu dzieci i prowadzeniu wspólnego gospodarstwa domowego.
Ciężar dowodu w całości spoczywa na małżonku, który domaga się ustalenia nierównych udziałów.
„Ważne powody” - co to oznacza w praktyce?
Ustalanie istnienia ważnych powodów to kluczowy moment, w którym wiele wniosków upada w sądzie.
„Ważne powody” nie oznaczają po prostu winy za rozpad małżeństwa (np. zdrady). Chodzi o winę w aspekcie ekonomicznym - o rażące lub uporczywe nieprzyczynianie się do powiększania majątku wspólnego stosownie do sił i możliwości.
Orzecznictwo podkreśla, że zachowanie musi mieć charakter zawiniony, rażący lub długotrwały. Incydentalne błędy, przejściowe bezrobocie czy okresowe problemy finansowe co do zasady nie wystarczą.
W praktyce sądowej ustalenie nierównych udziałów należy do rzadkości. Sądy traktują tę instytucję jako wyjątek od zasady równości, który powinien być stosowany ostrożnie.
Przykład 1: Zdrada a pieniądze
W jednej z analizowanych spraw sądowych mąż domagał się ustalenia udziałów w proporcji 70% dla siebie i 30% dla żony. Argumentował to tym, że żona dopuściła się zdrady i zachowała się nielojalnie, co doprowadziło do rozwodu z jej winy.
Sąd oddalił ten wniosek. Ustalono, że żona pracowała zawodowo i dbała o dom. Fakt zdrady (wina w rozkładzie pożycia) nie oznacza automatycznie, że nie przyczyniała się ona do powstania majątku. Sąd uznał, że nie zaszły „ważne powody” natury ekonomicznej, by pozbawić ją połowy dorobku życia.
Przykład 2: Hazard i trwonienie majątku
Inaczej sąd podchodzi do sytuacji, w której jeden z małżonków nie tylko nie pracuje (mimo że ma taką możliwość), ale dodatkowo trwoni wspólny majątek.
Jeżeli mąż lub żona są uzależnieni od hazardu lub alkoholu, wynoszą rzeczy z domu, zaciągają długi na cele rozrywkowe albo w sposób zawiniony nie podejmują pracy zarobkowej, narażając rodzinę na niedostatek - wówczas mogą zachodzić „ważne powody” w rozumieniu art. 43 k.r.o.
W takiej sytuacji sąd może ustalić, że małżonek odpowiedzialny i realnie budujący majątek wspólny otrzyma większą jego część.
Kiedy złożyć wniosek?
Żądanie ustalenia nierównych udziałów zgłasza się najczęściej w postępowaniu o podział majątku wspólnego po rozwodzie. Należy to zrobić wprost - wskazując proponowaną proporcję (np. 3/4 do 1/4) oraz przedstawiając konkretne twierdzenia i dowody na ich poparcie.
Warto pamiętać, że spadkobiercy małżonka mogą wystąpić z takim żądaniem tylko wtedy, gdy zmarły małżonek przed śmiercią wytoczył powództwo o rozwód, o unieważnienie małżeństwa lub wystąpił o orzeczenie separacji.
Komentarz eksperta - radcy prawnego
„Klienci często mylą winę za rozwód z rozliczeniami finansowymi. To, że ktoś był złym mężem czy żoną, nie oznacza automatycznie utraty prawa do połowy majątku. Aby wygrać sprawę o nierówne udziały, trzeba wykazać, że druga strona w sposób rażący i uporczywy nie dokładała się do wspólnego dorobku albo wręcz go niszczyła. To jedne z trudniejszych postępowań w sprawach majątkowych - wymagające mocnych dowodów i przemyślanej strategii procesowej.”
Podsumowanie
Podział majątku po rozwodzie opiera się na zasadzie równości, a ustalenie nierównych udziałów stanowi wyjątek wymagający spełnienia surowych przesłanek oraz przedstawienia solidnego materiału dowodowego. Emocje związane z rozpadem małżeństwa nie zawsze przekładają się na rozliczenia finansowe.
Jeżeli rozważają Państwo złożenie wniosku o ustalenie nierównych udziałów albo bronią się przed takim żądaniem drugiej strony, warto wcześniej dokładnie przeanalizować swoją sytuację prawną i dowodową. Odpowiednia strategia przy postępowaniu o podział majątku może mieć kluczowe znaczenie dla ostatecznego rozstrzygnięcia sprawy.

Radczyni prawna (wpis na listę OIRP w Katowicach: KT 3820), związana z kancelarią DLB Legal Drabot i Wspólnicy sp.k. w Gliwicach. Prowadzi przede wszystkim sprawy rozwodowe, o alimenty, opiekę nad dziećmi i podział majątku. Tłumaczy zawiłości rzeczowo i konkretnie, pilnuje interesów klienta i porządkuje sprawy majątkowe tak, żeby po rozwodzie dało się normalnie funkcjonować.
Czy ten artykuł był pomocny?
Dziękujemy za Twoją opinię!
Potrzebujesz wsparcia w swojej sprawie?
Umów konsultację z r. pr. Martą Leśniewską i omów bezpiecznie swoją sytuację w poufnej rozmowie online lub stacjonarnie.
Umów się na konsultację







