Zagraniczny wyrok rozwodowy a polskie papiery

Telefon, który odbieramy zwykle na dwa tygodnie przed ślubem: „urząd nie chce mnie zaślubić, bo mam w papierach żonę, a rozwiodłem się w Manchesterze cztery lata temu”.

Nic dziwnego. Polski rejestr stanu cywilnego nie dowie się o zagranicznym wyroku sam z siebie. Ktoś musi go tam zanieść i złożyć stosowny wniosek o uznanie zagranicznego wyroku rozwodowego oraz wpisanie wzmianki o rozwodzie w polskim akcie małżeństwa.

Uznanie zagranicznego wyroku rozwodowego a wykonalność

Dwa pojęcia, które klienci często mylą.

Uznanie dotyczy skutku samego rozwiązania małżeństwa: czy w Polsce jesteś rozwiedziony. Wykonalność dotyczy tego, czy da się na podstawie wyroku prowadzić egzekucję, czyli głównie ściągać zasądzone alimenty. Wyrok bywa uznany, ale żeby komornik ruszył, potrzeba dodatkowych kroków. O tej drugiej ścieżce piszemy przy egzekucji alimentów za granicą.

Wyrok z Unii Europejskiej

Tu jest prosto i większość spraw kończy się w okienku.

Wyroki rozwodowe z państw członkowskich, z wyłączeniem Danii, uznaje się z mocy prawa. Nie ma osobnej sprawy sądowej, nie ma opłaty za uznanie, nie ma czekania na termin. Idziesz do urzędu stanu cywilnego, który przechowuje Twój akt małżeństwa, i składasz wniosek o naniesienie wzmianki.

Zabierz ze sobą:

  • odpis wyroku ze stwierdzeniem prawomocności
  • zaświadczenie na formularzu unijnym, wydawane przez sąd, który orzekał
  • tłumaczenie przysięgłe wyroku na polski
  • dowód osobisty albo paszport
  • potwierdzenie opłaty skarbowej

Jeżeli ślub odbył się za granicą i nie posiadasz polskiego aktu małżeństwa, najpierw należy dokonać jego transkrypcji (przeniesienia) do polskiego rejestru, a dopiero potem nanieść wzmiankę o rozwodzie. Można to załatwić podczas jednej wizyty, jeśli dokumenty są kompletne. Ta sama kolejność obowiązuje przy małżeństwie z cudzoziemcem, gdzie dokumentów bywa więcej. Szczegółowe informacje na temat procedury znajdziesz na stronie rządowej dotyczącej Uznania wyroku rozwodowego wydanego przez sąd zagraniczny.

Wyrok spoza Unii

Wielka Brytania po brexicie, Norwegia, Szwajcaria, USA, Ukraina. Tu wchodzi Kodeks postępowania cywilnego i robi się ostrożniej.

Zasada nadal brzmi: uznanie z mocy prawa, bez odrębnego postępowania. Kierownik urzędu stanu cywilnego sam bada, czy nie zachodzi któraś z przeszkód, między innymi czy wyrok jest prawomocny, czy pozwany miał realną możliwość obrony, czy sprawa nie była już rozstrzygnięta w Polsce i czy skutki wyroku nie kłócą się z podstawowymi zasadami polskiego prawa.

W praktyce urzędy bywają zachowawcze. Jeśli kierownik USC ma wątpliwości, może odmówić naniesienia wzmianki, co wymusza skierowanie sprawy do sądu okręgowego o ustalenie, że zagraniczny wyrok podlega uznaniu. To odrębne postępowanie, które trwa kilka miesięcy, ale definitywnie kończy sprawę. Pamiętaj też o konieczności opatrzenia dokumentów klauzulą apostille lub przeprowadzenia legalizacji, zależnie od kraju wydania wyroku.

Kiedy urząd odmówi

Najczęstsze powody są proceduralne, nie merytoryczne.

Brak stwierdzenia prawomocności to numer jeden. Sam wyrok nie wystarczy, urząd musi wiedzieć, że nikt się już od niego nie odwoła. Numer dwa to tłumaczenie zrobione przez kogoś innego niż tłumacz przysięgły wpisany na polską listę. Numer trzy to rozbieżność w pisowni nazwisk i imion między dokumentami, klasyka przy nazwiskach z ogonkami zapisanych w zagranicznych rejestrach bez nich.

Osobną kategorią są wyroki wydane bez udziału drugiej strony, gdy nie da się wykazać, że została prawidłowo zawiadomiona. Tu odmowa bywa merytoryczna i trzeba iść do sądu.

Po co to robić, skoro rozwód już jest

Bo bez wzmianki polskie dokumenty pokazują Cię jako osobę w związku małżeńskim, ze wszystkimi tego skutkami. Nie zawrzesz kolejnego małżeństwa. Bank policzy zdolność kredytową z małżonkiem. Notariusz zażąda jego zgody przy sprzedaży nieruchomości. Przy dziedziczeniu pojawi się jako spadkobierca.

Sprawa jest do załatwienia w jedną wizytę, jeśli papiery są kompletne, więc nie ma powodu jej odkładać.

Jeżeli rozwód dopiero planujesz, a mieszkasz za granicą, rozważ rozwód w polskim sądzie. Oszczędza dokładnie ten etap. Kontekst całości znajdziesz w przewodniku po sprawach międzynarodowych oraz na stronie sprawy międzynarodowe. Z dokumentami w ręku odezwij się, sprawdzimy komplet przed wizytą w urzędzie.

Najczęściej zadawane pytania

Czy muszę iść do sądu, żeby uznać rozwód z Niemiec?

Nie. Wyroki z państw Unii poza Danią uznaje się z mocy prawa, a wzmiankę nanosi urząd stanu cywilnego. Sąd wchodzi w grę dopiero przy odmowie albo przy wyrokach spoza Unii.

Ile to trwa?

Przy komplecie dokumentów zwykle jedna wizyta i kilka do kilkunastu dni na naniesienie wzmianki. Ścieżka sądowa przy wyrokach spoza Unii to kilka miesięcy.

Rozwód mam z USA. Czy jest ważny w Polsce?

Co do zasady tak, o ile jest prawomocny, druga strona miała możliwość obrony i sprawa nie była wcześniej rozstrzygnięta w Polsce. Urząd bada te przesłanki i przy wątpliwościach kieruje sprawę do sądu okręgowego.

Braliśmy ślub za granicą, rozwód też. Co z tym zrobić?

Najpierw przenosi się zagraniczny akt małżeństwa do polskiego rejestru, potem nanosi wzmiankę o rozwodzie. Bez pierwszego kroku nie ma do czego nanieść adnotacji.

Czy zmienię przy tej okazji nazwisko na panieńskie?

Oświadczenie o powrocie do poprzedniego nazwiska składa się w ciągu trzech miesięcy od uprawomocnienia wyroku. Przy zagranicznym rozwodzie termin bywa już przekroczony, a wtedy zostaje administracyjna zmiana nazwiska, czyli osobna procedura.

Tomasz Drabot
Autor
Tomasz Drabot

Radca prawny (wpis na listę OIRP w Katowicach: KT 3651), wspólnik kancelarii DLB Legal Drabot i Wspólnicy sp.k. w Gliwicach. Prowadzi sprawy rozwodowe i rodzinne: spokojnie, konkretnie i po stronie klienta. Poza kancelarią pisze o prawie i technologii na blogu „Człowiek w pętli" (drabot.pl) i pyta, co w pracy prawnika zostaje dla człowieka, kiedy maszyna potrafi już prawie wszystko.

Umów konsultację →

Czy ten artykuł był pomocny?

Potrzebujesz wsparcia w swojej sprawie?

Umów konsultację z r. pr. Tomaszem Drabot i omów bezpiecznie swoją sytuację w poufnej rozmowie online lub stacjonarnie.

Umów się na konsultację

Podobne wpisy